Otulacze dla niemowląt
Najczęściej oglądane w tej kategorii
Lista produktów
Otulacze dla niemowląt - jak wybrać
To jedna z pierwszych rzeczy, po które sięga się po powrocie ze szpitala, i jedna z niewielu używanych codziennie przez kilka pierwszych miesięcy. Wybór sprowadza się do trzech rzeczy: materiału, rozmiaru i tego, czy wolisz zawijać samodzielnie, czy mieć gotowy kształt. Otulacze niemowlęce różnią się między sobą głównie tymi parametrami - reszta to kwestia wzoru.
Rozmiar decyduje o tym, jak długo posłuży. Mniejsze, w okolicach 75x100, dobrze leżą przy noworodku i łatwiej się nimi operuje. Większe, 100x120 i 120x120, dają zapas tkaniny na kolejne miesiące, a później sprawdzają się jako lekkie okrycie do wózka albo prześcieradło w upał. Jeśli kupujesz jeden, wybierz większy - otulacze dla dzieci starszych niż kilka miesięcy i tak przestają służyć do zawijania, a zaczynają jako okrycie.
Otulacz bambusowy czy muślinowy
Otulacze bambusowe są miękkie od pierwszego prania i z każdym kolejnym miękną jeszcze bardziej. Tkanina dobrze układa się wokół ciała, więc zawinięcie trzyma się bez poprawiania - to ma znaczenie przy dziecku, które wierci się przed zaśnięciem.
Otulacz muślinowy ma luźniejszy splot i jest lżejszy, przez co lepiej sprawdza się w upały i szybciej schnie. Różnica jest wyczuwalna głównie latem; poza sezonem obie tkaniny działają podobnie. Jeśli szukasz czegoś mniejszego do wycierania i przewijania, zajrzyj do pieluszek bambusowych.
Otulacz do spania dla niemowląt
Otulacz niemowlęcy do spania powinien być z cienkiej, oddychającej tkaniny — grubsze warstwy szybciej przegrzewają, a dziecko i tak leży pod przykryciem. Miękki otulacz łatwiej też układa się wokół ciała, więc zawinięcie trzyma się dłużej. Otulacze do spania dla niemowląt sprawdzają się w łóżeczku i w wózku, a otulacz dla niemowlaka do spania warto dobrać cieńszy niż spacerowy. Warto mieć co najmniej dwa, bo jeden regularnie ląduje w praniu, zwykle w najmniej wygodnym momencie.
Otulacz klasyczny czy z czapeczką
Klasyczny model to po prostu duży prostokąt tkaniny - zawijasz dziecko po swojemu i używasz go potem do wszystkiego innego: jako kocyk, okrycie wózka, podkład. Daje najwięcej swobody i najdłużej zostaje w użyciu.
Modele z wszytym kształtem i czapeczką upraszczają samo zawijanie i sprawdzają się na wyjście ze szpitala oraz w pierwszych tygodniach, gdy zawinięcie jednym ruchem bywa cenniejsze niż uniwersalność. Otulacze przystosowane do fotelika samochodowego zebraliśmy osobno w otulaczach do fotelika.
Najczęstsze pytania o otulacze dla niemowląt
Jaki rozmiar otulacza wybrać dla noworodka?
Otulacz dla niemowląt dobiera się przede wszystkim pod rozmiar. Przy noworodku wygodniejszy jest mniejszy, w okolicach 75x100 - łatwiej go ułożyć i mniej tkaniny zostaje po zawinięciu. Większy, 100x120 lub 120x120, posłuży dłużej i później zamieni się w okrycie do wózka. Jeśli kupujesz tylko jeden, praktyczniejszy jest większy.
Ile otulaczy potrzeba na start?
Otulacze dla noworodków kupuje się zwykle w dwóch albo trzech sztukach. Otulacz jest w codziennej rotacji i jeden prawie zawsze jest w praniu, ale nie ma potrzeby kupować kompletu — po kilku tygodniach będziesz wiedzieć, którego typu używasz najczęściej.
Czym różni się otulacz od rożka?
Otulacz to płaska tkanina, którą zawijasz samodzielnie - cienka, do stosowania przez cały rok. Rożek ma wszyty róg i wypełnienie, więc jest grubszy i cieplejszy; ułatwia też trzymanie noworodka na rękach, co bywa istotne w pierwszych tygodniach. Otulacz dziecięcy jest za to bardziej uniwersalny i posłuży dłużej.
Czy otulacz bambusowy nadaje się na lato?
Tak, otulacze do spania z cienkiej tkaniny bambusowej dobrze znoszą ciepłe dni i przewiewają. W upały jeszcze lżejszy będzie muślin. Przy wysokich temperaturach zwykle wystarczy samo przykrycie zamiast pełnego zawinięcia.